Przed zawarciem związku małżeńskiego zazwyczaj w większości
krajów narzeczonych czeka wizyta w miejscowym urzędzie stany cywilnego.
Moje ostatnie dwie wizyty
z klientami różniły się od wcześniejszych, ponieważ oboje narzeczeni
byli obcokrajowcami. W obu przypadkach pochodzili z krajów afrykańskich. Nie
mówili w języku polskim, byłam więc ich jedynym łącznikiem z urzędnikiem.
W przypadku obcokrajowców przepisy określają jakie dokumenty
należy złożyć, żeby móc zawrzeć związek małżeński zgodnie z prawem polskim.
Tacy narzeczeni muszą mieć akt urodzenia oraz dokument potwierdzający brak przeszkód
do zawarcia związku małżeńskiego.
Sprawa wydaje się prosta, ale ważne są oczywiście szczegóły. Akt urodzenia musi być dokumentem oryginalnym, czyli wydanym przez upoważniony do tego urząd w danym kraju. I musi posiadać apostille. No właśnie, ten punkt może okazać się najtrudniejszy.
W przypadku krajów jak na przykład Nigeria czy Tanzania, z obywatelami których miałam przyjemność załatwiać sprawy w urzędzie przepisy wymagają legalizacji. To dwuetapowy proces:
Strona rządowa opisuje ten proces następująco:
- Uwierzytelnienie
w Nigerii: Dokumenty – przed złożeniem ich konsulowi – muszą
zostać uwierzytelnione przez właściwy urząd miejscowy. W
większości krajów takiego uwierzytelnienia dokonuje Ministerstwo Spraw
Zagranicznych, Ministerstwo Sprawiedliwości albo inny urząd centralny
kraju, z którego pochodzi dokument.
- Legalizacja
w Ambasadzie RP w Abudży: Konsul RP w Abudży legalizuje dokumenty
pochodzące z: Beninu, Ghany, Gwinei Równikowej, Kamerunu, Nigerii, Sierra
Leone, Togo. Konsul legalizuje wyłącznie oryginały lub urzędowe odpisy dokumentów.
Legalizacja
- Polska w Nigerii - Portal Gov.pl
Nie ma możliwości pominięcia tej procedury. Legalizację
można oczywiście załatwiać wyznaczając pełnomocników, co może zaoszczędzić czas
i koszt podróży, jeśli nie mamy takich w planach.
Z prawidłowo uwierzytelnionymi dokumentami możemy umawiać
zawarcie związku małżeńskiego w urzędzie. I na tym etapie następuje przywołane
na początku „długo i szczęśliwie”.